Szpital prosto spod igły
O nowym szpitalu na warszawskim Wilanowie i dalszych planach Medicover rozmawiamy z Małgorzatą Kowalską, Wiceprezes Medicover w Polsce
Skąd wziął się pomysł, idea wybudowania szpitala w Warszawie Czy w grę wchodziło tu pozyskiwanie nowych klientów, kompleksowość oferty Grupy, uzyskanie przewagi nad konkurencją, pozytywne badania rynku?
Każdy z tych czynników miał wpływ. Ale było coś jeszcze. Medicover zdecydował się na budowę Szpitala, bo był to winien swoim pacjentom. Upraszczając, można powiedzieć, że obecna populacja osób korzystających z naszych usług jest o kilkanaście lat starsza i znacznie częściej niż 15 lat temu, czyli wtedy gdy Medicover stawiał pierwsze kroki, potrzebuje profesjonalnych wieloprofilowych usług hospitalizacyjnych. My te usługi zaoferowaliśmy i jesteśmy obecnie jedyną firmą medyczną w Polsce, która dysponuje tak kompleksową i nowoczesną opieką medyczną.
Jak wygląda profil medyczny Szpitala, ile znajduje się w nim Oddziałów i Klinik?
Szpital to siedem Klinik: Zdrowia Dziecka, Chirurgii, Interny, Kardiologii, Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Położnictwa oraz Zdrowia Kobiety. Posiada własne Centrum Diagnostyczne. Placówka zapewnia kompleksową pomoc z zakresu pediatrii, chirurgii dziecięcej i opieki porodowej wraz z intensywną opieką nad noworodkiem. Duży nacisk położony jest na zdrowie kobiet - leczenie ginekologiczne oraz chirurgię onkologiczną. W ramach hospitalizacji kardiologicznej, oprócz nowych metod diagnostyki, Szpital już niedługo będzie prowadził chirurgiczne leczenie chorób wieńcowych i zawałów.
Jeden z moich rozmówców, który otworzył jakiś czas temu mały specjalistyczny szpital na Ursynowie powiedział, że chciał stworzyć taki szpital, w którym sam chciałby się leczyć. Jakie były Państwa główne założenia przy projektowaniu Szpitala Medicover?
Stworzenie założeń projektu oraz zasadniczy etap jego realizacji miały miejsce wtedy, gdy ja byłam jeszcze poza Medicover. Fakt budowy pierwszego takiego szpitala w Polsce był jednak dla mnie, osoby z branży prywatnej opieki medycznej, na tyle znaczący, że od początku z zainteresowaniem przyglądałam się tej inicjatywie. I muszę przyznać, że konsekwencja z jaką udziałowcy oraz zarząd Medicover podeszli do projektu, ich determinacja w realizacji koncepcji zasługują na najwyższy szacunek. Szpital powstał w niespełna 2 lata i jest pierwszym tak dużym i wieloprofilowym szpitalem w Polsce, jednym z pierwszych w tej części Europy.
Jakie były ostateczne koszty inwestycji w Szpital? Jak rozkładały się koszty?
Cała inwestycja to koszt blisko 160 milionów złotych, czyli tyle, ile pierwotnie zakładaliśmy. Szpital Medicover jest największą prywatną inwestycją w polską służbę zdrowia. Istotny udział w tych kosztach, bo około 30 milionów zł, stanowi inwestycja w nowoczesny sprzęt medyczny zainstalowany w Szpitalu.
Na ile ważne poza funkcją czysto użytkową sprzętów i pomieszczeń jest także tworzenie "klimatu" Szpitala?
Bardzo ważne. Stworzyliśmy miejsce, które dzięki aranżacji otoczenia i uprzejmej obsłudze ma sprzyjać szybkiemu powrotowi do zdrowia. Chcieliśmy, aby szpital nie przypominał tego, do czego w Polsce przywykliśmy, dlatego został on zaprojektowany tak, aby sam budynek, jego otoczenie, standard i wyposażenie stwarzały warunki zapewniające pacjentowi komfort, bezpieczeństwo, a także poczucie dyskrecji i intymności. Wiele z tych kwestii przeanalizowaliśmy na przykładzie już istniejącego Szpitala Damiana, który na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zbierał niezbędne doświadczenia medyczne i pozamedyczne.
No właśnie, wspomniała Pani Szpital Damiana, jaka jest przyszłość przed tą placówką?
To świetny zzpital, który cieszy się dużą renomą, zatrudnia doświadczonych lekarzy. Znany jest m.in. z wyjątkowego podejścia do pacjentów. Będąc częścią Grupy Medicover, Szpital Damiana cały czas rozwija swoje usługi. W tym roku zakupiony został do niego m.in. najnowszej generacji cyfrowy mammograf. W planach mamy kolejne inwestycje, m.in. w obszarze okulistyki i laryngologii.
Kto odpowiadał za proces projektowania i budowy Szpitala Medicover?
Za projekt oraz nadzór nad realizacją budowy odpowiedzialna była renomowana brytyjska firma inżynierska OVE ARUP. W zadanie włączeni byli również specjaliści z brytyjskiego studia architektonicznego, specjalizującego się w wysokiej jakości obiektach medycznych, Nightingale Associates. Wykonawcą generalnym był Warbud. Całość działań nadzorował i koordynował zespół projektowy Szpitala, który wykonał bardzo ważną, można wręcz powiedzieć, tytaniczną pracę.
Jakie przyjęto kryteria architektoniczne?
Obiekt został zaprojektowany zgodnie z najnowszymi rozwiązaniami architektonicznymi, charakterystycznymi dla nowoczesnych budynków szpitalnych na świecie. Zastosowane technologie umożliwiły stworzenie zaplecza zapewniającego pacjentom warunki najwyższego bezpieczeństwa medycznego i takiegoż komfortu pobytu.
Jaka liczba personelu medycznego znalazła zatrudnienie w nowym Szpitalui jakie są warunki zatrudnienia, czy lekarze pracują na kontraktach czy na umowach o pracę?
W chwili obecnej personel to przeszło 150 osób. Docelowo ma tu być blisko 400 osób. W Szpitalu pracują lekarze specjaliści, którzy spełniają najwyższe wymagania akredytacyjne. System akredytacji, wzorowany na najlepszych rozwiązaniach międzynarodowych, ocenia posiadaną wiedzę medyczną i praktyczne umiejętności każdego z lekarzy współpracujących ze Szpitalem. Zespół składa się z profesorów wchodzących w skład Rady Naukowej, szefów Klinik i Oddziałów oraz doświadczonych lekarzy specjalistów. Każdy pacjent w Szpitalu ma swojego lekarza prowadzącego, wybieranego w zależności od potrzeb i wskazań medycznych spośród lekarzy bezpośrednio zatrudnionych w Szpitalu, jak i lekarzy konsultantów., Taki system to całkowita nowość na polskim rynku szpitalnym - i tym prywatnym i publicznym.
Jakim najnowocześniejszym sprzętem może się pochwalić Szpital?
Są tu m.in. cyfrowa pracownia rentgenowska, nowoczesny angiograf, najwyższej klasy ultrasonograf z opcją Dopplera do badań naczyniowych oraz aparat USG wyposażony w opcje wykonywania badań w czasie rzeczywistym w obrazowaniu 4D. Są tu również w pełni cyfrowy aparat mammograficzny, endoskopowe systemy chirurgiczne wykorzystywane do chirurgii małoinwazyjnej, 128 warstwowy tomograf komputerowy (pierwsze takie urządzenie w Polsce) oraz supernowoczesny rezonans magnetyczny.
Jakie były kryteria przy zakupie wspomnianego sprzętu?
Chodziło o zapewnienie pacjentom pełnego bezpieczeństwa, stąd w Szpitalu znajdują się 3 nowocześnie wyposażone Oddziały Intensywnej Opieki Medycznej. Jest tu też 5 w pełni wyposażonych sal operacyjnych wraz z Oddziałem pooperacyjnym. Infrastruktura pozwala wykonywać w Szpitalu ponad 4000 operacji rocznie. Wyposażyliśmy Szpital w sprzęt medyczny najnowszej generacji. Zastosowane w urządzeniach medycznych ultranowoczesne technologie umożliwiają wykonanie całego spektrum operacji, badań i zabiegów.
W jaki sposób będą finansowane usługi Szpitala, czy przewidują Państwo finansowanie z NFZ?
Nie wykluczamy współpracy z Funduszem, jednak na razie z tej opcji nie skorzystamy. Nasz portfel klientów to blisko 300 tysięcy osób i to do nich w pierwszym rzędzie adresujemy ofertę szpitalną. Oczywiście z usług Szpitala będą mogli skorzystać również ci, którzy zdecydują się zapłacić za wykonanie danej procedury medycznej.
Jakiego rodzaju ubezpieczenie trzeba będzie wykupić, by leczyć się w Szpitalu?
Osoby, które są zainteresowane opieką szpitalną i ambulatoryjną w naszej firmie mogą wykupić polisę oferowaną przez towarzystwo ubezpieczeniowe Medicover Ubezpieczenia. Taką opiekę może też wykupić dla swojego pracownika pracodawca.
Nie obawiają się Państwo, że kryzys gospodarczy osłabił uzasadnienie ekonomiczne funkcjonowania tak dużej prywatnej placówki. Czy Szpital na siebie zarobi?
To długofalowa i wieloletnia inwestycja. Zakładany zwrot liczymy w okresie około dziesięciu lat. Dlatego nie obawiamy się kryzysu. Nasz inwestor, Medicover Holding, już od 15 lat udowadnia, że Polska interesuje go długofalowo. Proszę pamiętać, że Polacy dalej się bogacą, rośnie też nasza świadomość zdrowotna. Wszystko to sprzyja takim inwestycjom, jak ta w Wilanowie.
W 2008 r. Grupa miała 409 mln zł przychodu (29 proc. więcej niż w 2007 r.). Jakie są prognozy na 2009 r.? Czy spodziewają się Państwo spadku przychodów w związku z kryzysem?
Dynamika wzrostu nie jest aż tak znacząca, jak w latach poprzednich, przy czym dotyczy to nie tylko Medicover, ale całego rynku prywatnych usług medycznych w Polsce. Jednak w porównaniu z innymi gałęziami gospodarki, nasza branża i tak radzi sobie świetnie.
Czy Grupa będzie wprowadzać nowe oferty ubezpieczeń dla firm lub klientów prywatnych?
Kilka tygodni temu wprowadziliśmy nową ofertę dla firm, która naszym zdaniem zrewolucjonizuje rynek. Do niedawna swoje usługi medyczne oferowaliśmy jedynie w ramach umów abonamentowych, teraz opiekę można wykupić również w ramach grupowego ubezpieczenia, co z punktu widzenia dotychczasowych rozwiązań oferowanych na rynku jest zupełną nowością. Nowy produkt charakteryzuje się wysoką elastycznością, pozwala każdorazowo dopasować ofertę do potrzeb i oczekiwań pracodawcy oraz specyfiki firmy. Tworzenie oferty odbywa się na zasadzie dobierania właściwych elementów opieki, które tworzą odpowiadający potrzebom klienta program opieki medycznej. W Medicover mówimy o tym potocznie, jak o układaniu puzzli. Firmom podoba się to nowe podejście.
Jakie plany inwestycyjne ma Grupa. Czy są specjalności, na które chciano by położyć nacisk w Grupie Medicover?
Jesteśmy pierwszą firmą, która oferuje naprawdę kompleksowe usługi. Szpital jest swoistym domknięciem strategii oferowania pełnego zakresu opieki medycznej. Peleton z konkurentami pozostaje za nami, choć nie mam wątpliwości, że będzie nas gonił. My jednak nie tracimy czasu. W czym będziemy się specjalizować? W kompleksowej ofercie. Rozważamy otwarcie kolejnych szpitali, ale mamy też i inne bardzo ambitne projekty. Onkologia jest jednym z nich.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Daniel Mieczkowski





MbMedia, ul. Pruszkowska 17, 02-119 Warszawa, Tel.: (22) 867 27 50, Fax: (22) 824 70 16