70 % szpitali do reorganizacji
Zdaniem Waldemara Olszaka przewodniczącego Stowarzyszenia Kierowników Szpitalnej Sterylizacji i Dezynfekcji branża czeka na szybkie zakończenie prac legislacyjnych związanych z przygotowywanym rozporządzeniem w sprawie szczegółowych wymagań sanitarno-higienicznych. Tylko 30 % szpitali szpitali w Polsce, posiadaja centralne sterylizatornie zorganizowane wg europejskich wzorców
W jakim kierunku zmierzają prace nad wymaganiami dotyczącymi sterylizacji i dezynfeckji w placówkach medycznych? Co według Pana należałoby poprawić w obecnych uregulowaniach?
Jednym z zasadniczych elementów procesu obejmującego diagnozowanie i leczenie pacjentów, jest profesjonalne reprocesowanie wyrobów medycznych do ponownego użycia. Sterylizatornie muszą sprostać przede wszystkim wymaganiom medycznym, związanym ze starannością wykonania poszczególnych etapów reprocesowania. Aby wszystkie przeprowadzane procesy sterylizacyjne były powtarzalne, powinny się odbywać w warunkach szczególnych, przy użyciu wyspecjalizowanego sprzętu. Ogromne znaczenie przypisać również należy personelowi wykonującemu te czynności, które wymagają wysoce profesjonalnych umiejętności, zdobywanych przez ustawiczne kształcenie teoretyczne i praktyczne. Dlatego też podejmujemy szereg działań, prowadząc w wielu ośrodkach na terenie kraju kursy kwalifikacyjne dla pracowników szpitalnych i poza szpitalnych sterylizatorni. Są one prowadzone w oparciu o napisany przez nas program i zatwierdzony przez Ministerstwo Zdrowia. Ponadto uczestniczymy w pracach związanych z przygotowywanym w ministerstwie rozporządzeniem, mającym uregulować wymagania jakim mają odpowiadać placówki ochrony zdrowia. Zawarte w nim zapisy, między innymi, stanowią o roli i organizacji centralnych i gabinetowych sterylizatorni. Postawione przez nas wymogi, zgodne z obowiązującymi w Europie normami, powinny uregulować dotychczasowe zaniedbania.
Jak Pan uważa w jaki spoób przepisy unijne wpływają, lub będą wpływały na uregulowania dotyczące centralnych sterylizatorni w naszym kraju?
Stowarzyszenie, będąc członkiem Światowego Forum Sterylizacji, poprzez przyjęte kierunki działań, zmierza przede wszystkim do zniwelowania opóźnień wobec państw członkowskich, głównie „starej” Unii, w zakresie ujednolicenia standardów kształcenia pracowników sterylizatorni, utworzenia stałej bazy szkoleniowej oraz nieustannego podnoszenia kwalifikacji i tym samym uprawnień osób już przeszkolonych.
Jak Pan ocenia stan wyposażenia polskich szpitali w urządzenia do sterylizacji i dezynfekcji? Co na ten temat można wywnioskować z danych SKSSiD?
Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w liczbie członków naszego stowarzyszenia. Na chwilę obecną posiadamy dwustu siedmiu członków zwyczajnych, co oznacza, że reprezentują oni około 30% szpitali w Polsce, posiadających centralne sterylizatornie zorganizowane wg europejskich wzorców. Reszta więc szpitali musi ulec reorganizacji w tym zakresie. Ponadto pozostaje jeszcze wiele do zrobienia w zakresie sterylizatorni gabinetowych. Stąd nasza inicjatywa organizowania jednodniowych szkoleń tematycznie związanych z zagadnieniami sterylizacji i dezynfekcji, a skierowanych do osób profesjonalnie związanych z higieną szpitalną, działalnością zabiegową i pracą w gabinetach stomatologicznych lub innych.
Jak Pan uważa, czy outsourcing procesów sterylizacyjnych może być dobrym rozwiązaniem dla szpitali w naszym kraju? Jakie są możliwości świadczenia takich usług przez sterylizatornie zewnętrzne np. prywatne?
W Europie podejmowane są próby tworzenia pojedynczych usług outsourcingowych, a dotyczą one wybranych krajów wysokorozwiniętych. W Polsce również powstało kilka takich sterylizatorni, jednak nie cieszą się one zbyt wielką popularnością. Znaczną trudnością w ich funkcjonowaniu jest spełnienie Normy PN EN ISO 9001 luty 2009 oraz
Rozporządzenia Ministra Zdrowia z trzeciego grudnia 2002 r. w sprawie wymagań Dobrej Praktyki Wytwarzania na podstawie Prawa farmaceutycznego Dz.U. 126,1381; 113,984; 141,1181; 152,1265, które w warunkach szpitala są łatwiejsze do kompleksowego zrealizowania i wbrew lansowanym opiniom ekonomiczniejsze. Związanie się szpitala z firmą zewnętrzną budzi wiele kontrowersji, wynikających z obaw o terminowość dostaw, na którą ma przede wszystkim wpływ konieczność szybkiej realizacji usługi i szczupłość zasobów narzędziowych. Ponadto cena usługi bez wątpienia będzie wzrastać, choćby z braku stabilizacji ekonomicznej kraju. Poza tym, szpital pozbywający się sterylizatorni u siebie, stawia usługobiorcę w sytuacji bez wyjścia. Temat ten można by znacznie jeszcze rozwinąć, poszukując wielu argumentów przemawiających za sterylizacją szpitalną.
Jak wypada stan wyposażenia polskich placówek medycznych w zakresie szpitalnej sterylizacji i dezynfekcji w porównaniu z krajami Europy Zachodniej? Jakie są Pana zdaniem potrzeby inwestycyjne i modernizacyjne w naszym kraju jeżeli chodzi o ten obszar?
Potrzeby organizacji nowych, czy też readaptacji starych sterylizatorni pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Jak wcześniej podkreśliłem jest ich wciąż za mało. Natomiast te, które powstały i nadal są w budowie spełniają wszystkie wymogi unijne. Jak z wynika z moich obserwacji, nawet przewyższają niektóre placówki z krajów europejskich.
Jakie są Pana zdaniem najpilniejsze sprawy do załatwienia w naszym kraju w obszarze szpitalnej sterylizacji i dezynfekcji, które mogłyby doprowadzić do poprawy bepieczeństwa epidemiologicznego pacjentów?
Przede wszystkim szybkie zakończenie prac legislacyjnych związanych z przygotowywanym rozporządzeniem - w sprawie szczegółowych wymagań sanitarnohigienicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty usługowe, w których wykonywana jest sterylizacja lub usługi z użyciem sprzętu wymagającego sterylizacji, sposobów zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaźnym oraz kwalifikacji osób uprawnionych do realizacji procedur dekontaminacji. Ważne jest kontynuowanie powszechnej edukacji w obszarze sterylizacji i dezynfekcji, sfinalizowanie rozpoczętego procesu uzawodowienia pracowników sterylizacji. Czekamy na rozpoczęcie działalności powołanego Konsultanta Naukowego Stowarzyszenia w osobie dr n.med. Barbary Waszak i powoływanie do życia nowych sterylizatorni. Przy okazji pragnę zakomunikować iż z dniem szesnastym marca b.r. nasze stowarzyszenie zmieniło nazwę na Polskie Stowarzyszenie Rozwoju Sterylizacji i Dezynfekcji Medycznej.
Jakie są obecnie dostępne najnowocześniejsze rozwiązania w zakresie centralnej sterylizacji? Jakie nowoczesne rozwiązania, jeżeli chodzi o urządzenia do centralnej steryliacji są dostępne na polskim rynku i w jakim kierunku zmierza rozwój w dziedzinie technologii centralnej sterylizacji?
Najpowszechniejszą metodą sterylizacji pozostaje nadal stosowanie nasyconej pary wodnej. W obliczu zagrożeń skażeniem prionami, metoda sterylizacji parowej, wydaje się wg nauk stosowanych metodą z wyboru. Ponadto rozwój technik medycznych predestynuje coraz większą liczbę wyrobów medycznych do tego rodzaju sterylizacji. Potrzeba stosowania sterylizacji niskotemperaturowej schodzi na plan drugi.
Jeżeli chodzi o mycie i dezynfekcję to poprzez normę PN EN ISO 15883 1-4 preferowanym kierunkiem jest automatyzacja tych procesów.
W zakresie kontroli procesów mycia i sterylizacji, obok nadal dość powszechnych chemicznych i biologicznych testów pojawiają się elektroniczne mierniki, zapewniające szersze zakresy rejestracji krytycznych warunków procesów i pozwalające na komputerową dokumentację. Coraz więcej sterylizatorni zaopatrywanych jest też w elektroniczne systemy rejestracji obiegu narzędzi i dokumentacji przebiegu procesów sterylizacyjnych. Nakazem chwili staje się bezwzględna konieczność prowadzenia procesów dekontaminacyjnych w procesach walidowanych.
Rozmawiał: Daniel Mieczkowski





MbMedia, ul. Pruszkowska 17, 02-119 Warszawa, Tel.: (22) 867 27 50, Fax: (22) 824 70 16