Wywiad miesiąca

Całą parą przeciw żylakom

Dr Leszek Gruszecki podkreśla, że w przypadku usuwaniu żylaków metodą z wykorzystaniem przegrzanej pary wodnej dolegliwości bólowe praktycznie nie występują, a lasery są popularniejsze ze względu na dziesięcioletnie doświadczenia w wykonywaniu za ich pomocą zabiegów.

Nowoczesna Klinika: - Chciałem się zapytać o Pana doświadczenia w stosowaniu różnych metod usuwanie żylaków?

Dr Leszek Gruszecki: - Od dwóch lat zbieram doświadczenia jeżeli chodzi o wykonywanie zabiegów endowaskularnych w przypadku niewydolności żylnej kończyn dolnych. Zabiegi wykonuję dwoma metodami. Metodą SVS przy użyciu pary wodnej oraz metodą laserową, którą właścwie można nazwać klasyczną metodą. Wynika to z faktu, że systemy laserowe przyjęły się w Polsce. W Stanach Zjednoczonych metoda laserowa jest wykorzystywana już od 10 lat. W związku z tym jest metodą sprawdzoną. Dodam, że metody laserowe, jak również SVS usuwania żylaków co do skuteczności są znacznie lepsze w porónaniu z tradycyjną chirurgiczną metodą. W przypadku metod endowaskularnych wyniki leczenia są od razu bardzo dobre, dlatego że pacjent zaraz po operacji wstaje i idzie do własnych codziennych czynności, zarówno do pracy jak i swoich obowiązków rodzinnych.

- Jak długo trwają zabiegi endowaskularne?

- Zabieg, w przypadku lasera jest kilkuminutowy nawet przy dużych żylakach. Natomiast trochę dłużej trwa cała oprawa, czyli przygotowanie pacjenta, wykonanie mu USG, obłożenie – przypominam, że jest to zabieg wykonywany w warunkach jałowych, tak jak w przypadku klasycznej chirurgii naczyniowej. Powinien być  wykonany w warunkach jałowych bez względu na to, czy odbywa się w  warunkach ambulatoryjnych, szpitalnych, czy w warynkach bloku operacyjnego. Muszą być zachowane pewne prawidła medycyny - chirurgii. Trzeba o tym pamiętać tym bardziej, że do metody endowaskularnej nie używamy strippera, którym wyciągamy żyły, tak jak w klasycznej metodzie. W metodach endowaskularnych używany jest między innymi aparat USG, w którym końcówka też powinna być jałowa. Cięcia w metodach endowaskularnych są małe. Właściwie nie należy w ogóle wiązać metod endowaskularnych z klasycznym strippingiem. Różnica w skuteczności, w łatwości rekonwalescencji jest zbyt duża. Oczywiście na korzyść metod endowaskularnych. Trzeba zwrócić jednak uwagę na fakt, że w ramach metody endowaskularnej także są różnice w wykonywaniu zabiegów.

- Zanim opowiemy o zróżnicowaniu metod endowaskularnych chciałbym zapytać o okres rekonwalescencji pacjenta po zabiegu?

- Wszystko jedno jaką wykonamy interwencję chirurgiczną, czy enowaskularną, czy wykonamy cięcie, czy to będzie jakikolwiek uraz, to wszyscy dobrze wiemy w świecie medycznym, że gojenie i przebudowa tkanki łącznej trwa około 6 tygodni. Jak by do tego nie podchodzić, czy to jest mały uraz, czy duży zawsze gojenie będzie trwało około 6 tygodni. Tyle trwa ta pierwsza faza przebudowy tkanki łącznej. Bez względu na to, czy usuniemu chore żyły w metodzie endowaskularnej, czy wyrwiemy w metodzie klasycznej, to gojenie i tak będzie trwało 6 tygodni. Całkowita przebudowa tkanki łącznej może trwać do 6 miesięcy. Różnica w przypadku metod endowaskularnych polaga na tym, że pacjent zaraz po zabiegu może z odpowiednim opatrunkiem pójść do domu, co jest niemożliwe w przypadku klasycznej metody chirurgicznej

- Przejdźmy teraz to tej kwestii o której zaczął Pan mówić wcześniej tzn. zróżnicowaniu w ramach samych metod endowaskularnych

- W przypadku metody laserowej dostarcza się energię do światła naczynia za pomocą światłowodu. Energię niesie światło laserowe odpowiedniej długości, które zamyka żyły. Kolejną metodą, którą w ostatnim czasie wykonuję zabiegi jest SVS, gdzie do przenoszenia energii do żyły używa się pary wodnej. Para taka ma około 140 st. C i jest to tzw. sucha, czy też przegrzana para wodna. Dawkowanie pary do światła naczynia jest wystandaryzowane w specjalnym aparacie. Podaje się przy jednym strzale dawkę energii 60 W. W zależności od średnicy żyły jest to dawka wystarczająca lub nie. Przy większej średnicy używa się najczęściej dwa, trzy lub nawet cztery podania takiej dawki energii. Jeżeli chodzi o wyniki, o rekonwalescencje, to metoda SVS ma największą przewagę nad innymi. W przypadku pierwszej fazy rekonwalescencji, czyli wczesnego okresu pozabiegowego, dzięki zastoswowaniu SVS, pacjent praktycznie nie ma żadnych dolegliwości bólowych. Ten fakt jest udowodniony. Przy prawidłowym dobraniu energii do zamknięcia niewydolnych żylaków pacjent nie bierze żadnej tabletki przciwbólowej. Zaznaczam, że są wyjątkowe osoby które biorą jedną, czy dwie tabletki i to zaraz po zabiegu mimo znieczulenia miejscowego, które  zapewnia zniesieni bólu na dwie, cztery, osiem godzin w zależności od człowieka – np. jaką ma wrażliwość receptorów na środki znieczulające. Jednak jeżeli chodzi o SVS można przyjąć taką generalną zasadę, że zabieg jest bezbolesny. Po zabiegach laserowych niestety odczuwa się pewne ograniczone dolegliwości bólowe po zabiegu.

- Czyli w przypadku metody laserowej jest ból, a przy SVS nie ma?

Cały czas będę podkreślał, że w przypadku SVS nie ma żadnych dolegliwości bólowych. Czasami pacjenci pokazują, niewielkie krwiaki na nodze po zabiegu. Jednak nie są one spowodowane działaniem sprzętu do zamykania żylaków, ale powstają w wyniku podawania środka znieczulającego i to zarówno w metodzie laserowej, jak i SVS. Przecież znieczulenie w obu metodach jest to samo. Powtarzam, że w przypadku SVS praktycznie nie występują dolegliwości bólowe, natomiast w przypadku pacjentów po zabiegach z użyciem lasera około 30 proc. z nich przez dwa, trzy dni ma dolegliwości bólowe. Wymagają one podania np. zwykłego paracetamolu, czyli środków doustnych przeciwbólowych, które są wystarczające do tego żeby opanować ten taki wczesny okres bólowy po zabiegu.

- Jednak metoda laserowa jest bardziej popularna w Polsce niż SVS...

- Jest spopularyzowana dlatego, że dostęp do lasera jest większy, że metoda jest można powiedzieć stara bo już 10-letnia. Jest wypróbowana przez ośrodki amerykańskie, co już daje renomę na cały świat. Jest sprawdzona i statystycznie i medycznie. Jej skuteczność jest potwierdzona. Natomiast wykorzystanie do usuwania żylaków pary wodnej to nowa metoda. SVS została w Unii Europejskiej oficjalnie zatwierdzony dopiero w 2008 r.

- SVS powstał we Francji?

- Tak, to jest metoda francuska. Cała produkcja sprzętu jak i największe doświadczenia w stosowaniu SVS są we Francji. Jednak uważam, że na obecne czasy, SVS jest najlepszą metoda endowaskularną, którą możemy zastosować u pacjentów z niewydolnością żylną kończyn dolnych.

- Może ta różnica w popularności to także jest kwestia kosztów sprzętu. Czy aparaty do SVS są droższe niż lasery?

- Na popularność laserów składa się kilka powodów. Pierwszy to, jak już mówiłem, wieloletnie ugruntowanie metody laserowej. Przypominam, że na temat SVS pierwsze doniesienia w prasie medycznej pojawiły się właściwie dopiero w 2010 r. w Holandii, Anglii, we Francji. Po drugie rzeczywiście SVS jest metodą droższą.

- Chodzi o koszty sprzętu?

- Aparaty, które wykorzystują parę wodną są droższe, niż lasery. Droższe są też jednorazowe cewniki, które są wprowadzane do żyły. Cena cewnika do podania pary wodnej jest w granicach 300 Euro, czyli powiedzmy około 1400 zł. W przypadku lasera  spotkałem się z ceną około 400 zł za światłowód i cewnik, czyli kompletny zestaw do wykonania zabiegu. Różnica jest wiec duża. Jednak uważam, że mimo tej różnicy cenowej, ze względu na efekt, pacjenci często decydują się na wykorzystanie SVS. Chodzi o uniknięcie bólu. Proszę sobie wyobrazić, że pacjenct ma obydwie nogi do zoperowania. Wówczas w szczególności zależy mu na uniknięciu doelgliwości bólowych.

- NFZ refunduje tylko tradycyjną, chirurgiczną metodę usuwania żylaków , natomiast w przypadku lasera, czy SVS pacjenci muszą sami płacić za zabieg. Jakie są orientacyjne ceny takich usług?

- W zależności od regionu Polski, od firmy która wykonuje zabieg, ceny będą bardzo zróżnicowane. Inne będą w Warszawie, a inne np. w Bełchatowie. Chcę zauważyć, że są już firmy ubezpieczeniowe, które oferują swoim klientom pakiety ubezpieczeń zdrowotnych, obejmujące metody endowaskularne. Mają w swoim koszyku procedury laserowe. Świadczy to o fakcie, że są to już procedury sprawdzone. Prawdopodobnie ta praktyka firm ubezpieczeniowych jesy już ściągnięta z Zachodu, gdzie metody endowaskularne funkcjonują w ubezpieczeniach już od dawna. Jedna z firm ubezpieczeniowych w Warszawie proponowała sumę w przypadku metody laserowej na poziomie 5,1 tys. zł za wykonanie kompleksowo kuracji jednej kończyny. W przypadku SVSa nie ma jeszcze takich szacunków cen. Firmy nie są jeszcze wystarczająco doinformowane.

- A ile kosztuje taki zabieg gdyby ktoś przyszedł do gabinetu z ulicy i chciał usunąć żylaki?

- Wszystko zależy od warunków. Nie ma jednej ceny. W każdym mieście w każdej firmie będą inne. Natomiast zawsze różnica w cenie będzie na krozyść lasera w stosunku do SVS. Jest to czasami 10-15 proc. różnicy w cenie.

- Chyba, że SVS ewentualnie będzie bardziej popularny i wtedy firmy zmniejszą ceny sprzętu...

- Z mojego doświadczenia wynika, że SVS to prostsza metoda, łatwiejsza dla pacjenta w sensie znoszenia tego okresu po zabiegu. Uważam, że SVS jest dużo lepszą metodą. Z badań wynika, że około 25 proc. populacji w społeczeństwach europejskich kwalifikuje się do zabiegu z powodu niewydolności żylnej. Najczęściej na zabiegi decydują się kobiety. Co ciekawe mężczyźni obawiają się zabiegów ze względu na ból. To w szczególności mężczyźni decydują się właśnie na metody SVS.

Bardzo dziękuję za rozmowę

 

Dr Leszek Gruszecki o kosztach związanych z metodami endowaskularnymi

Zacznijmy od tego, że wyposażenie sali do zabiegu ambulatoryjnego jest niewątpliwe tańsze od wyposażenia sali operacyjnej. Poza tym do metody klasycznej potrzebny jest anastezjolog, chirurg, asysta. W przypadku metody endowaskularnej mamy do czynienia z zabiegiem ambulatoryjnym. Nie potrzebne jest całe zaplecze bloku operacyjnego. Niewątpliwie potrzebny jest aparat USG oraz głowica liniowa, do określenia miejsca żył i prowadzenia zabiegu. Nie są tu potrzebne inne głowice niż liniowa, ponieważ chodzi o obrazowanie powierzchniowe. Aparat USG można kupić w różnej cenie w zależności od tego czy jest nowy, czy używany oraz jaką ma rodzielczość. Drugą rzeczą jest sprzęt specjalistyczny, którego koszt i rodzaj jest zależny od metody endowaskularnej, którą wybierzemy.  Laser to obecnie na rynku europejskim koszt w granicach 100 tys. zł. Cena zależy od rodzaju lasera – są różne źródła światła laserowego. Producenci laserów informują na ogół, że do zabiegów endowaskularnych wystarczający jest laser diodowy. Jednak można zabieg wykonywać w różnych zakresach długości fali laserowej. Jest obecnie ogromny wybór sprzętu.Jeżeli chodzi o metodę SVS w grę będzie wchodził zupełnie inny, dużo prostszy aparat – chodzi w nim głównie o podgrzanie jałowej wody. Jednak koszty zakupu sprzętu są podobne jak w przypadku metody laserowej.

Ceny zabiegów dla apcjentów są porównywalne w zakresie metod endowaskularnych. Uzależnione są przede wszystkim od rozległości zabiegu. Najczęściej do zabiegów endowaskularnych są kwalifikowani pacjenci z niewydolnością głównych pni żył powierzchowych. Ośrodki, które używają lasera do usuwania żylaków, ustalają ceny na różnym poziomie. Wynosi ona średnio około 2,4 tys. zł. Przedział w którym poruszają się ceny to od około 2,1 tys. zł do 3,3 tys. zł. Wszystko zależy od kosztów działalności gabinetów.

Koszty z punktu widzenia lekarzy będą zróżnicowane w zależności od warunków w jakich pracują. Jedni będą płacić za wynajęcie sali zabiegowej, inni mają własną. Jeżeli chodzi o koszty stałe to w grę wchodzi też amortyzacja sprzętu. Przy każdym zabiegu trzeba wziąć pod uwagę umycie pola operacyjnego - środki dezynfekcyjne, obłożenie pola operacyjnego oraz środki znieczulające do znieczulenia miejscowego - operator sam znieczula pacjenta.

 

Dr Leszek Gruszecki

Jest absolwentem Akademii Medycznej w Łodzi wydziału lekarskiego i specjalitą chirurgii ogólnej od 2004 roku. Obecnie związany jest zawodowo z kilkoma prywatnymi klinikami w Polsce. Zajmuje się między innymi prowadzeniem w Polsce zabiegów usuwania niewydolności żylnej kończyn dolnych nowoczesną metodą SVS.



Kalendarz

Poprzedni miesiąc grudzień 2014 Następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4


Najnowszy numer

e-wydanie