Artykuły
Tomografia komputerowa przeskoczyła na wyższy szczebel ewolucji
Najbardziej widoczny znak postępu w tomografii komputerowej to wzrastająca liczba rzędów instalowanych w detektorach tomografów. To co było bardzo drogie i z najwyższej półki jeszcze 5 lat temu dziś znajduje się w średniej klasie i technologicznej i cenowej.
Zdaniem Piotra Winiarczyka, specjalisty zajmującego się segmentem tomografów komputerowych w Philips Polska, przyrost liczby warstw uzyskiwanych (w jednym obrocie gantry) przez aparaty TK przerósł najśmielsze przewidywania.
– 10 lat temu standardem były tomografy dwurzędowe. Systemy ośmiorzędowe można było śmiało klasyfikować w segmencie premium. W ciągu następnych pięciu lat pojawiły się systemy z detektorami o 16 i 32 rzędach, umożliwiające wykonywanie badań kardiologicznych, a już w roku 2005 systemy 64 rzędowe stanowiące przez wiele lat najwyższy poziom zaawansowania – opowiada Piotr Winiarczyk.
Według niego obecnie diagnostyka kardiologiczna w tomografii jest niezwykle istotna, i stąd możemy mówić o tomografie 64-rzędowym jako standardowej maszynie kardiologicznej.
– Dla pozostałych aplikacji klinicznych obowiązującym, choć niepisanym, standardem są systemy 16-rzędowe. Tomografy klasy 32-40 rzędów, stanowiące kompromisowe rozwiązanie dla kardiologicznych badań TK znikają z rynku – uważa Piotr Winiarczyk.
W ocenie Marka Witulskiego z Siemnesa klasa średnia dziś to16 warstw lub 20 warst, w zależności od liczby badań i planów rozwojowych placówki. – Tomografy 20-warstwowe dają możliwość upgradu nawet do 128 warstw bez wymiany aparatu – przypomina Witulski.
Według niego dla placówki o liczbie pacjentów do 30-40/dzień i bez wyraźnych planów rozwojowych najlepszy będzie aparat 16-warstwowy. Z kolei dla placówki o liczbie badań powyżej 40/dzień lub z planami rozwojowymi (zwiększenie liczby pacjentów, stopnia referencyjności lub wejscie w badania kardiologiczne) Witulski zaproponowałby aparat 20 wartwowy.
– Dawniej klasa średnia tomografu to były aparaty 4, 6 lub 8-warstwowe. Dziś praktycznie ta kategoria zanika – mówi Marek Witulski.
Rewolucja cyfrowa
Zdaniem Marka Witulskiego bardzo duże znaczenie dla rozwoju tomografii komputerowej miało zwiekszenie mocy obliczeniowej komputerów, dzięki czemu można dziś stosować komputery klasy PC ze specjalizowanym oprogramowaniem, a nie specjalizowane komputery budowane na zamówienie.
Piotr Winiarczyk podkreśla, że przez ostatnie dziesięciolecie zmienił się w sposób diametralny sposób opisywania badań TK.
– Początkowo miejsce klisz wywoływanych w tradycyjnym procesie zajęła obróbka cyfrowa-w procesie suchym-ostatecznie jednak klisze zostały niemal w 100 proc. wyparte przez komputerowe stacje diagnostyczne, dające ogromne możliwości obróbki obrazów tomograficznych oraz analiz jakościowych i ilościowych – mówi Piotr Winiarczyk. Jego zdaniem informatyka medyczna jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin.
– Od strony technologicznej ważny był postęp jaki dokonał się w technologii komputerowej. Obecnie oferowane rozwiązania są wielokrotnie bardziej wydajne i pozwalają wykonywać w ciągu minuty obliczenia, które jeszcze pięć lat temu zajmowały kilka dni – uważa Piotr Winiarczyk. Dodaje, że uzyskanie wysokiej jakości, nawet dla najtrudniejszych badań, nie stanowi już problemu w tomografii komputerowej.
– Producenci systemów koncentrują swoje wysiłki między innymi na minimalizacji dawki szkodliwego promieniowania jonizującego – zauważa Winiarczyk.
Koszty zakupu
W Philipsie mówią nam, że podobnie jak w technice komputerowej cena średniej klasy systemu TK nie zmienia się mocno na przestrzeni lat, zmienia się jednak diametralnie bazowa konfiguracja tego, co uznawane jest za sprzęt średniej klasy.
– Ze względu na wartość i wagę inwestycji cena zazwyczaj jest elementem limitującym zakup systemów tomografii komputerowej. Ten element jest niezmienny od lat – mówi Piotr Winiarczyk.
Według Marka Witulskiego kiedyś cena średniej klasy tomografu wahała się w zakresie 1,8-3 mln zł, przy czym klasa średnia tomografu to były aparaty 4, 6 lub 8-warstwowe.
– Obecnie koszt zakupu średniej klasy aparatu to zakres 1-2,5 mln zł w zależności od jakości sprzętu, liczby stacji diagnostycznych, czy długości okresu gwarancji – mówi Witulski, dodając, że średniej klasy system TK to dziś 16 lub 20 warstw.
– Na koszt systemu tomografii oprócz jego wyposażenia w stacje opisowe i oprogramowanie ogromny wpływ mają koszty adaptacji pomieszczeń oraz koszty serwisu – przypomina Piotr Winiarczyk. Dodaje, że podobnie jak w rozwiniętych krajach Unii Europejskiej również w Polsce coraz częściej inwestorzy przykładają uwagę nie tylko do bazowej ceny zakupu sprzętu, ale również kosztów jego eksploatacji.
– Dlatego też nie są odosobnione postępowania zakupowe uwzględniające nawet 5 letni okres gwarancyjny – informuje Winiarczyk.
Według niego cena średniej klasy tomografu komputerowego kształtuje się dziś na poziomie niespełna 2 mln zł wraz z oprzyrządowaniem i kilkuletnim serwisem gwarancyjnym.
Mieczysław Klimont
Ponad 800 tys. badań TK w roku
W roku 2009 wykonano w Polsce 817,33 tys. badań tomografii komputerowej - rozkład dla poszczególnych województw przedstawiono w tabeli. Ciekawym uzupełnieniem jest zaznaczenie wartości PKB (produkt krajowy brutto) dla poszczególnych województw, którą to wartość można uznać za wskaźnik zamożności. Według oceny NFZ z rozpoznaniami o dużym stopniu ogólności, czy wręcz nieprecyzyjnymi, skierowano do badań TK około 90 tys. pacjentów.
|
Województwo |
Liczba badań TK na 10 tys. ubezpieczonych (średnia 219) |
PKB (w % w stosunku do średniej krajowej) |
|
Dolnośląskie |
212 |
107,6 |
|
Kujawsko-Pomorskie |
181 |
86,4 |
|
Lubelskie |
194 |
69,4 |
|
Lubuskie |
149 |
85,5 |
|
Łódzkie |
225 |
93,1 |
|
Małopolskie |
226 |
86,3 |
|
Mazowieckie |
195 |
157,1 |
|
Opolskie |
230 |
84,8 |
|
Podkarpackie |
174 |
69,0 |
|
Podlaskie |
180 |
73,0 |
|
Pomorskie |
242 |
94,9 |
|
Śląskie |
366 |
108,0 |
|
Świętokrzyskie |
188 |
80,0 |
|
Warmińsko-Mazurskie |
184 |
74,2 |
|
Wielkopolskie |
174 |
104,4 |
|
Zachodniopomorskie |
196 |
90,7 |





MbMedia, ul. Pruszkowska 17, 02-119 Warszawa, Tel.: (22) 867 27 50, Fax: (22) 824 70 16