Artykuły
Nowoczesne łóżko ma leczyć
Rozwój łóżek szpitalnych idzie w kierunku wspomagania procesu leczenia pacjenta. Najwyższej klasy sprzęt może kosztować nawet 100 tys. zł
Najbardziej zaawansowane technologicznie łóżka szpitalne kupowane są najczęściej przez monospecjalistyczne kliniki uniwersyteckie. - Mają one do czynienia z najtrudniejszymi przypadkami klinicznymi, wymagającymi zastosowania unikalnych rozwiązań w celu ratowania życia pacjentów – mówi Paweł Richter dyrektor zarządzający Richter Med. - Właściwości tego typu łóżek dostrzegane są przez wszystkie placówki medyczne, jednak szpitale prywatne mają ograniczone możliwości zakupu takich łóżek ze względu na długi okres zwrotu z inwestycji – tłumaczy.
Według Marcina Kraszewskiego z Schell Industries Polska odbiorcami wysokospecjalistycznych łóżek są zarówno wyspecjalizowane kliniki jak i szpitale powiatowe. - Wszystko zależy od potrzeb – mówi Kraszewski. - Obecnie bardzo pożądane są wysokospecjalistyczne łóżka na sale intensywnego nadzoru – zauważa. Według niego na rynku medycznym w końcu jakość sprzętu zaczyna być bardziej istotna od jego ceny. - Lepiej wykorzystywane są środki płynące z UE dlatego koszt zaczyna stawać się rzeczą drugorzędną – dodaje Marcin Kraszewski.
Leżenie pod kontrolą
Łóżko szpitalne w swoim założeniu ma za zadanie pomagać w hospitalizacji pacjenta tak, aby ułatwić prace personelowi szpitala jednocześnie zapewniając pacjentowi możliwie najwyższy komfort. Paweł Richter podkreśla fakt, że rozwój łóżek szpitalnych idzie w kierunku wspomagania procesu leczenia pacjenta i przyspieszania jego wyjścia ze szpitala. Według niego do najnowszych rozwiązań należą te zmierzające do poprawy skuteczności terapii antyodleżynowych i terapii płucnych w połączeniu z tzw. programem progresywnej mobilizacji pacjenta, mające na celu poprawę bezpieczeństwa pacjenta przebywającego na łóżku szpitalnym takie jak: wielopoziomowe alarmy informujące o położeniu łóżka i sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu pacjenta. - Są to także rozwiązania pozwalające na zmniejszenie ilości potrzebnego do sprawowania opieki nad pacjentem personelu, polegające np. na współpracy systemów podnoszenia pacjentów z łóżkami – mówi Paweł Richter. Rozwiązania w tym najnowocześniejszym sprzęcie idą w kierunku poprawy ergonomii i efektywności pracy personelu medycznego. Zdaniem Marcina Kraszewskiego czasami można odnieść wrażenie, że konstruktorzy poszli o krok za daleko stosując innowacje, z których personel i pacjent nigdy nie skorzysta, a podnoszą one tylko cenę sprzętu. Według Marka Janaszkiewicza z Multimedu od kilku lat trudno mówić o rewolucji w rozwoju łóżek szpitalnych. - Czołowi producenci prowadzą działania marketingowe poprzez wprawadzanie nowego wzornictwa, zastosowania nowinek elektronicznych – uważa Janaszkiewicz. Jego zdaniem jedną z istotniejszch innowacji, które ostatnio się pojawiły na polskim rynku jest pokrywanie łóżek substancjami antybakteryjnymi, przez co w znaczny sposób ograniczono rozwój flory bakteryjnej na powierzchni sprzętu. - Ma to istotne znaczenie w ograniczeniu szerzenia się zakarzeń wewnątrzszpitalnych – podkreśla Marek Janaszkicz
Łóżkowa elektronika
Paweł Richter uważa, że obecnie najnowszym trendem jest wprowadzenie koncepcji tzw. „smart bed”. - Koncepcja polega na połączeniu łóżek na oddziale szpitalnym elektronicznym systemem centralnego nadzoru, w którym dostępne są na bieżąco dane statystyczne co do czasu używania określonych pozycji terapeutycznych, np. pozycji krzesła kardiologicznego, informacje dotyczące aktualnej wagi pacjenta, rodzaju prowadzonej terapii płucnej, czy antyodleżynowej, a także informacje, czy pacjent nie opuszcza samowolnie łóżka, itp. – tłumaczy Paweł Richter. - Łóżka emitują bezprzewodowy sygnał za pomocą nadajników bluetooth, komunikując się w ten sposób nieustannie z centralą – wyjaśnia. - Dobre rozwiązania elektroniczne to rozwiązania małoawaryjne, szybkie a przede wszystkim bezpieczne dla pacjenta – podkreśla Marcin Kraszewski. - Zwarzywszy na to, że łóżka składają się z ciężkich elementów może teoretycznie wystąpić ryzyko urazu. Elektronika ma m.in. zniwelować to ryzyko – mówi. Zauważa, że możliwości regulacji poszczególnych segmentów łóżka, sposób sterowania, rozwiązania konstrukcyjne są w wielu przypadkach podobne, a poszczególni producenci często kupują elementy u tych samych dostawców. Najbardziej rozwiniętym technologicznie produktem w przypadku Schell Industries Polska jest łóżko porodowe. Nie jest ono naszpikowane elektroniką. - Oczywiście posiada sterowanie elektryczne, jednak jego wyjątkowość polega na unikalnym połączeniu sterowników elektronicznych z siłownikami hydraulicznymi – tłumaczy Marcin Kraszewski. Koszt zakupu tego rodzaju łóżka to kilkanaście tysięcy euro. - Zakładając że najwyższej jakości łóżko kosztuje około 100 tys. zł, to oszczędności, które pozwala ono wygenerować chociażby poprzez skrócenie pobytu pacjenta na OIOMie o 1 dzień ma wymierny efekt w postaci zaoszczędzenia ok. 5 tys. zł dziennie, co w ujęciu rocznym pozwala szpitalowi generować dodatkowe dochody – tłuaczy Paweł Richter. Zdaniem Marka Janaszkiewicza łóżka wielofunkcyjne, wielosegmentowe z napędem elektrycznym to koszt około 15-20 tys. zł w przypadku produktów markowych. - Zaawansowane technicznie, specjalistyczne łożka dla potrzeb intensywnej terapii mogą kosztować w granicach 60 tys. zł – informuje Marek Janaszkiewicz.
Daniel Mieczkowski





MbMedia, ul. Pruszkowska 17, 02-119 Warszawa, Tel.: (22) 867 27 50, Fax: (22) 824 70 16