Artykuły

Kajetany pierwsze w Europie

Instytu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach będzie testował pierwsze w Europie urządzenie do endoskopowego płukania i usuwania bakterii z zatok przynosowych. Prof. Henryk Skarżyński chce, aby nową metodę objęła refundacja z NFZ

 

Prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach podkreśla. -   Jesteśmy pierwszym ośrodkiem na naszym kontynencie, który klinicznie wprowadza nowe rozwiązanie.

 

Przekonuje, że Hydrodebrider to niezwykle proste, ale bardzo skuteczne rozwiązanie. -  Zostało nam powierzone do wprowadzania w Europie. Poza nami próby tego urządzenia będzie przeprowadzać jeszcze tylko jedna klinika w Niemczech – mówi Prof. Skarżyński.

 

Jak to działa

Hydrodebrider posiada dwa rodzaje jednorazowych końcówek do płukania: pierwsza do zatok szczękowych, sitowych i klinowych oraz druga do zatok czołowych. Każda z dwóch rękojeści urządzenia gwarantuje obrotowe płukanie zatok o zasięgu 270 stopni roztworem soli fizjologicznej pod ciśnieniem 5 ml/s z jednoczasowym odsysaniem wypłukanych zmian pozapalnych. System pomaga usunąć biofilmy bakteryjne, które sprzyjają nawrotom przewlekłego zapalenia zatok. Innowacyjna konstrukcja pozwala na usunięcie bakterii z miejsc anatomicznych, które tradycyjnie były trudne do osiągnięcia, takie jak przyśrodkowa ściana i dno zatok szczękowych. Może być używany z dwoma końcówkami. - Nowe rozwiązanie pozwala na płukanie i oglądanie zmian jednocześnie. Końcówka jest na tyle mała i delikatna, że pozwala na dotarcie do skomplikowanych struktur zatok – tłumaczy Prof. Henryk Skarżyński.

Ponieważ jest to nowy produkt wymaga dalszych badań klinicznych ,ale daje szansę na wyleczenie dużej grupie pacjentów z nawrotowymi i przewlekłymi zmianami zapalnymi zatok przynosowych. Jest to pierwsze i jedyne urządzenie do endoskopowego płukania i usuwania bakterii z zatok przynosowych. - Przy operacji z użyciem Hydrodebridera jest wykorzystywana nawigacja – mówi Prof Henryk Skarżyński. – Pozwala to na posiadanie pewności, że dotrzemy z końcówką narzędzia do wszystkich zakamarków zatok. W przeciwnym razie w nieoczyszczonych miejscach może się rozwijać biofilm – tłumaczy. Urządzenia do nawigacji stosowane przy tego rodzaju operacjach to inwestycja rzędu 500 tys. zł.

 

Refundacja z NFZ

Badania in vitro wskazywały, że leczenie Hydrodebriderem jest bardziej skuteczne, niż klasyczne płukanie nosa solą fizjologiczną. Wyniki badań klinicznych wskazują na 99-procentowe zmniejszenie zasięgu bakterii in vitro, przy jednoczasowym bezpieczeństwie dla wrażliwego nabłonka migawkowatego nosa i zatok. - Skuteczność tej metody jest bardzo wysoka – mówi Prof. Henryk Skarżyński. - Powinien się o tym dowiedzieć NFZ – dodaje. Zapowiada, że Instytut będzie badać koszty wykorzystania tej metody na szerszej liczbie pacjentów.  - Do końca roku powstanie pierwsza publikacja na podstawie zabiegów u 200 pacjentów – mówi Prof. Skarżyński. Instytut chce przedstawić wyniki finansowe leczenia Funduszowi, żeby ta metoda nie stała się leczeniem tylko dla wybranych. - Chodzi o możliwość refundacji tej metody, tak aby była dostępna dla wszystkich pacjentów – tłumaczy Prof. Skarżyński. Informuje, że w USA jest to już stała procedura w przypadku przewlekłej choroby zatok. Wraz z analizami finansowymi metody Instytut planuje jednocześnie przygotować szkolenia dla lekarzy. - Dla kogoś, kto operuje zatoki nie jest to trudne. Jednak wymaga dużego doświadczenia ze względu na konieczność wyczyszczenia wszystkich kanałów zatok – tłumaczy Prof. Henryk Skarżyński. - Dlatego będziemy te operacje łączyć z nawigacją – dodaje. Hydrodebrider to inwestycja rzędu10 tys. zł. Do tego dochodzi koszt jednorazowych końcówek, ktorych cena to około 750 zł. Koszt procedury w USA to około 6 tys. USD. Koszt operacji endoskopowej w Polsce to około 5,1 tys. zł plus jednorazowa końcówka urządzenia.

 

Przewagi nowego sprzętu

Choroby zatok to problem wielu osób. Cierpi na nie ok. 15 % populacji w Polsce. W badaniach przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych stwierdzono, że choroba u dorosłych występuje 2-3 razy w roku, a u dzieci 6-8 razy. Źle leczone zapalenie zatok, trwające powyżej 12 tygodni jest chorobą przewlekłą, której przyczyną są m. in. zakażenia bakteryjne. Bakterie mogą utrzymywać się mimo operacji i leczenia farmakologicznego. Wykorzystane w Klinice Oto-Ryno-Laryngochirurgii w Międzynarodowym Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach urządzenie - Hydrodebrider, dzięki zastosowaniu nowej technologii, usuwa z zatok oporne na leczenie kolonie bakterii. Prof. Henryk Skarżyński wyjaśnia, że jest to zabieg bezbolesny, innowacyjność urządzenia polega na możliwości dotarcia do wszystkich zachyłków, a tym samym skutecznego usunięcia bakterii. Ta, określana w medycynie „minimalnie inwazyjna procedura” jest wielkim postępem w terapii.

W leczeniu zatok wykorzystuje się metody farmakologiczne i zabiegowe. Zgodnie z zaleceniami EPOS, (grupa powołana przez Europejską Akademię Alergologii i Immunologii Klinicznej) leczenie operacyjne rekomendowane jest tylko w sytuacjach, kiedy inne, wcześniejsze terapie nie skutkują. Jedną ze skutecznych minimalnie inwazyjnych metod jest właśnie płukanie zatok roztworem przy użyciu Hydrodebrider System. - To innowacyjne urządzenie, dzięki wykorzystaniu najnowszej technologii medycznej, pomaga usunąć oporne bakterie, przyczyniające się do przewlekłego zapalenia zatok. Operacyjnie można usunąć przerosty i obrzęki tkanek, przywrócić drożność zatok ujść naturalnych. Ale jeśli biofilm nie zostanie usunięty z miejsca zakażenia, choroba nie będzie wyleczona i objawy powrócą – wyjaśnia prof. Skarżyński.

Biofilmy produkują zewnętrzną warstwą polimerową (EPS), która działa jak bariera i hamuje przed wniknięciem antybiotyku, czyniąc go tym samym nieskutecznym. Rola biofilmu bakteryjnego została dobrze udokumentowana w próchnicy i chorobach przyzębia, zakażeniach układu mięśniowo-szkieletowego, zapaleniach wsierdzia, mukowiscydozie  i innych chorobach. Wiele ostatnich badań wskazuje na obecność biofilmu u chorych  z opornym na leczenie zapaleniem zatok. Biofilm to grupa bakterii, które różnią się znacząco od bakterii w formie planktonowej. Na swojej powierzchni pokryty jest substancją polimerową (EPS), która zapewnia mu przetrwanie, mnoży się bardzo wolno, w przeciwieństwie do bakterii w formie planktonowej, które odtwarzają szybko i są bardzo mobilne, ma zupełnie inną ekspresję genów, niż bakterie w formie planktonowej.

Biofilm jest zwykle bardziej oporny na tradycyjnie stosowane antybiotyki i może się szybko na nie uodpornić. Cały proces terapii staje się przewlekły, bardzo drogi a dla pacjenta oznacza cierpienie z powodu zmian zapalnych w nosie i zatokach obocznych. Ta przez pewien czas miejscowa infekcja ulega rozsiewaniu i zakaża coraz to nowe obszary organizmu człowieka.

 

Chirurgia nawigowana obrazowaniem

Operowanie tą metodą pozwala chirurgowi na dokładne śródoperacyjne określenie miejsca w ciele pacjenta, w którym znajduje się aktualnie używany przez chirurga instrument operacyjny. Nazwa tej metody leczenia pochodzi od angielskiego terminu "image guided surgery", co po polsku można przetłumaczyć jako "chirurgia nawigowana obrazem". W metodzie tej przed przystąpieniem do leczenia operacyjnego konieczne jest wykonanie badań obrazowych, tj. tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego z lokalizatorami (pasek ze wskaźnikami lokalizacyjnymi lub implant przymocowany do czaszki chorego) umieszczonymi na głowie pacjenta. Uzyskane wyniki wprowadzane są do pamięci zestawu do chirurgii nawigowanej. Natomiast pacjent leżący na stole operacyjnym, u którego wcześniej wykonano wyżej wspomniane badania, ma umieszczone na głowie dokładnie w tym samym miejscu wskaźniki lokalizacyjne. Aparat do chirurgii nawigowanej obrazem posiada głowicę monitorującą, która dokładnie lokalizuje umiejscowienie wskaźników na głowie osoby operowanej. Na monitorze tego typu systemów ukazuje się operatorowi obraz wcześniej wykonanych badań ze zmianami patologicznymi w obrębie operowanej okolicy. W tym systemie istnieje konieczność stosowania instrumentów chirurgicznych, na których umieszczony jest lokalizator i dzięki temu możliwe jest określenie położenia narzędzia chirurgicznego i precyzyjne usuwanie zmian patologicznych. Na monitorze systemu chirurg ma prezentowane obrazy w trzech płaszczyznach i obraz z endoskopu. Obecnie stosowane są dwa systemy pozycjonowania narzędzia, jeden opiera się na rejestrowaniu promieniowania podczerwonego, drugi pozycjonuje pole elektromagnetyczne generowane przez urządzenie umieszczone na narzędziu chirurgicznym.

Metoda ta znajduje szerokie zastosowanie w neurochirurgii, otolaryngologii, ortopedii i traumatologii. Pozwala ona na bardziej precyzyjne i doszczętne usuwanie zmian patologicznych, zmniejszenie liczby powikłań, skrócenie czasu operacji, zmniejszenie inwazyjności zabiegów, a także skrócenie czasu hospitalizacji

W naszej strefie geograficznej nawracające zapalenia górnych dróg oddechowych i zatok obocznych nosa są zjawiskiem częstym stanowią poważny problem społeczny. Zapewnienie wysokiej efektywności i bezpieczeństwa wdrażanych procedur medycznych jest bardzo ważne.

 



Kalendarz

Poprzedni miesiąc wrzesień 2010 Następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt So N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3


Najnowszy numer

e-wydanie