Artykuły

Sala operacyjna od podszewki

Szef ds. inwestycji w Medicover-Jacenty Drópiewski-opowiada o wyposażeniu sal operacyjnych. - W nowym szpitalu na Wilanowie koszt wykonania jednej sali operacyjnej nie przekroczył 1,5 mln zł - zdradza dziennikarzowi „Nowoczesnej Kliniki”.


Koszt sali operacyjnej uzależniony jest od wielu czynników. Ważne jest jej przeznaczenie i wielkość. - Dużo więcej kosztuje wykończenie i wyposażenie sal wysokospecjalistycznych np. przy transplantologii, czy kardiochirurgii, gdzie obowiązują wyższe wymagania, dotyczące klasy czystości powietrza oraz zastosowanych rozwiązań wentylacyjnych i klimatyzacyjnych – mówi  Jacenty Drópiewski, dyrektor ds. inwestycji w Medicover. Jego zdaniem istotne różnice inwestycyjne i eksploatacyjne wynikają z tego, czy zastosujemy rozwiązania oparte na „świeżym” powietrzu, czy zastosujemy recyrkulację. Kosztownym elementem jest zastosowanie w salach operacyjnych nawiewników laminarnych. - Podnoszą one w sposób znaczący bezpieczeństwo epidemiologiczne dla sal operacyjnych, ale nie są tanim rozwiązaniem – mówi Jacenty Drópiewski. Koszt sali operacyjnej zależy też od standardu wykonania i technologii zabudowy. - Najtańszym rozwiązaniem dopuszczonym i stosowanym zarówno w Polsce, jak i innych krajach europejskich są systemy pokrywania ścian farbami zmywalnymi. Jednym z droższych, ale i najlepszych z obecnie stosowanych są zabudowy systemowe w stali nierdzewnej – informuje dyrektor ds. inwestycji w Medicover. - Oczywiście niebagatelny wpływ na cenę ma też to, jakie wyposażenie zostało zainstalowane. Mam tu na myśli lampy zabiegowe, kolumny chirurgiczne i anestezjologiczne, stoły zabiegowe – dodaje. Jak zapewnia Drópiewski w Szpitalu Medicover na Wilanowie koszt wykonania jednej sali operacyjnej nie przekroczył 1,5 mln zł.

Główne składniki wyposażenia sali operacyjnej to kolumny, stół zabiegowy, lampy zabiegowe. - Ceny i koszty tego wyposażenia mogą się różnić istotnie w zależności od przeznaczenia danej sali. Na pewno zdecydowanie tańsze jest wyposażenie sali do cięć cesarskich, od sali o przeznaczeniu ortopedycznym – tłumaczy Jacenty Drópiewski. - Ta druga wymaga np. wielofunkcyjnego stołu z możliwością ustawiania poszczególnych jego elementów w różnych pozycjach, w zależności od tego, jaki zabieg jest prowadzony – dodaje. Taki stół do zabiegów ortopedycznych to wydatek rzędu kilkuset tysięcy złotych, ceny najlepszych, najbardziej zaawansowanych technologicznie mogą, w zależności od konfiguracji, dochodzić nawet do miliona złotych. Im bardziej zaawansowane technologicznie są wykonywane zabiegi, tym koszt wyposażenia sali jest wyższy.

Klimatyzacja pierwszej klasy


Jak się dowiadujemy, w Szpitalu Medicover na Wilanowie klimatyzacja sal operacyjnych to układ oparty w całości na świeżym powietrzu z klasą czystości I b, nawiewnikami laminarnymi oraz zastosowaniem ilościowej i jakościowej kontroli różnicy ciśnień. W tym ostatnim wypadku chodzi o utrzymanie stałej różnicy ciśnień bez względu na ciśnienie na zewnątrz budynku. - Jest to układ samoregulujący się do warunków atmosferycznych i niezależny od stanu zabrudzenia filtrów – tłumaczy Jacenty Drópiewski. Zwraca uwagę na fakt, że sale operacyjne mają stałą kontrolę i możliwość regulacji parametrów powietrza w pełnym zakresie. - Monitorujemy i wpływamy, poprzez nowoczesny system BMS, na ilość, temperaturę, wilgotność powietrza, ponadto mamy pełną kontrolę stanu zabrudzenia filtrów – informuje Drópiewski. Jak zapewnia jest to pierwsze tak zaawansowane technologicznie rozwiązanie w szpitalach w Polsce.

Violetta Mikołajczak z firmy AW-Klima wyjaśnia, że cena zakupu i montażu systemu klimatyzacyjnego, w głównej mierze uzależniona jest właśnie od jakości zastosowanych urządzeń. - Instalacje klimatyzacyjne powinny być niezawodne, toteż stosowanie rozwiązań niespełniających wszystkich wymagań jest niecelowe – uważa Violetta Mikołajczyk. - Pewne „oszczędności” w mniej renomowanych placówkach okazują się kosztowne w czasie eksploatacji np. niski stopień odzysku ciepła lub jego brak powoduje, że urządzenia nie są energooszczędne – tłumaczy. W pomieszczeniach niedużych  klinik, gdzie wykonywane są  proste zabiegi , wymagania dotyczące klimatyzacji są mniejsze. - Wybranie systemu klimatyzacji zależy od rodzaju wykonywanych zabiegów. W przypadku sali zabiegowej wymagania stawiane klimatyzacji są mniejsze, niż w przypadku sali operacyjnej – wyjaśnia Violetta Mikołajczyk.

Precyzyjne oświetlenie

Oświetlenie na sali operacyjnej musi być precyzyjnie dostosowane do prowadzonych zabiegów. - Przykładowo sala do cięć cesarskich nie będzie wymagała tak silnych lamp jak sala do zabiegów ortopedycznych – tłumaczy  Jacenty Drópiewski. W szpitalu Medicover stosowane są lampy wieloogniskowe z parabolicznym reflektorem, które dają bardzo dobre parametry zarówno w zakresie barwy jak i obrazu pola operacyjnego. - Lampy te mogą byś sprzężone z kamerą i dodatkowymi monitorami tak, aby obraz z zabiegu mógł być przekazywany i rejestrowany między innymi jako materiał szkoleniowy – mówi Jacenty Drópiewski. Pierwsze takie zabiegi z przekazem obrazu z sali operacyjnej już zostały w szpitalu na Wilanowie wykonane. Według Drópiewskiego ważnym czynnikiem przy doborze lamp jest, między innymi, stała temperatura barwowa i idealne odzwierciedlenie kolorów.
Tomasz Wiewiórski, Product Manager z firmy Kendromed przekonuje, że najbardziej spektakularnym wydarzeniem, w zakresie wyposażenia sal operacyjnych, było w ostatnich latach pojawienie się lamp operacyjnych ze światłem diodowym. Diody świecące jako zjawisko fizyczne były znane od wielu lat, ale ich wydajność świetlna była bardzo niska, a jakość światła była zdecydowanie niezadawalająca. Diody emitują światło monochromatyczne, a dla oświetlenia pola operacyjnego wymagane jest światło białe o charakterystyce zbliżonej do światła słonecznego. Norma EN 60601-2-41-2000 przewiduje, że minimalny współczynnik oddawania barw oznaczany w 10 zakresach widma musi wynieść 85 proc., co ma zapewnić prawidłową ocenę barwy operowanej tkanki. - Obecnie produkowane diody zespolone trzeciej generacji emitują światło białe o bardzo dobrych parametrach - informuje Tomasz Wiewiórski. Zaletą oświetlenia diodowego jest uzyskiwanie stosunkowo dużego natężenia światła, przy niskim poborze mocy. - Dodatkową zaletą lamp LED jest oczekiwana żywotność źródeł światła, która przez różnych producentów jest szacowana na 25-30 tys. godzin pracy, co praktycznie oznacza ponad 10 lat eksploatacji bez wymiany źródła światła - tłumaczy Wiewiórski. - Dla lamp halogenowych żywotność żarówek oceniana jest na maksymalnie 2 tys. godzin przy czym praktycznie po upływie 1 tys. godzin żarówki halogenowe powinny być wymienione z uwagi na spadek ich sprawności - dodaje. Według niego niestety z uwagi na bardzo mało doświadczeń w zakresie lamp LED, brak dzisiaj wiarygodnych danych na temat spadku wydajności diod w czasie eksploatacji. Badania laboratoryjne potwierdzają jedynie, że diody świecące tracą swoją emisję tym szybciej, im wyższa jest ich temperatura pracy. - Mimo wielu zalet podstawową wadą lamp diodowych jest ich cena, która średnio jest dwukrotnie wyższa od ceny tradycyjnych lamp halogenowych - przyznaje Tomasz Wiewiórski. - Podczas gdy dwuczaszowa lampa halogenowa kosztuje brutto 30-32 tys. zł, za lampę diodową o tych samych parametrach należy zapłacić około 60 tys. zł - informuje. Jest to wprawdzie cena wysoka, ale i tak niższa o około 30 proc.  od ceny pierwszych lamp pierwszej generacji. - Można mieć nadzieję, że podobnie jak i w przypadku innych urządzeń elektronicznych cena ta będzie szybko spadać - uważa specjalista z Kendromed.

Stół operacyjny

 Zdaniem Jacentego Drópiewskiego stół operacyjny w nowoczesnym szpitalu, powinien charakteryzować się przede wszystkim precyzyjnym dopasowaniem do wykonywanych zabiegów. - Do Szpitala Medicover zakupiliśmy nowoczesne stoły operacyjne z wymiennymi blatami, co pozwala na usprawnienie transportu pacjenta przed i po zabiegu – mówi dyrektor ds. inwestycji.

 Jak informuje Piotr Koźbiał, dyrektor techniczny firmy Alvo Grupa Gastrometal ceny stołów operacyjnych wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. - Najtańsze są proste stoły mechaniczne, które do regulacji napędów funkcjonalnych wykorzystują siłę mięśni operatora – mówi Piotr Koźbiał. Według niego kolejną grupą cenową stołów oscylującą w granicach 100 tys. zł są proste stoły elektro-hydrauliczne i elektryczno-mechaniczne z mechanicznie regulowanymi elementami blatu. - Powyżej tej granicy znajdują się proste systemy wymiennych blatów - tłumaczy Piotr Koźbiał. Jego zdaniem w granicach cenowych powyżej 200 tys. zł znajdują się rozbudowane systemy wymiennych blatów, przeważnie z blatami o napędzie elektryczno-mechanicznym. - Na cenę wpływają dodatkowe elementy sterujące, napędy alternatywne, itp. - dodaje dyrektor techniczny Alvo.

Zwraca uwagę na fakt, że najtańsze na rynku polskim są stoły operacyjne spoza terenu UE, zwłaszcza z Azji, Afryki czy terenów byłego ZSRR,  a najdroższe są produkty niemieckie, czy szwajcarskie. - Cena jest uzależniona od zastosowanych do produkcji komponentów, które mają decydujący wpływ na jakość czy niezawodność produktu, co oczywiście wpływa na bezpieczeństwo pacjenta i obsługi – wyjaśnia Piotr Koźbiał.

 Dyrektor ds. inwestycji w Medicover zauważa, że obecnie sprzęt laparoskopowy stał się już standardem w nowoczesnej sali operacyjnej. - Takie zabiegi nie należą już w kraju do nowatorskich i stają się powszechną procedurą, która ogranicza ingerencję chirurgiczną do minimum - podkreśla Jacenty Drópiewski



Daniel Mieczkowski



Kalendarz

Poprzedni miesiąc maj 2012 Następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt So N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Najnowszy numer

e-wydanie