Artykuły

Barometr Nastrojów Farmaceutów idzie w dół



Jak wynika z badania TNS OBOP zrealizowanego na zlecenie Grupy NEUCA nastroje wśród właścicieli i współwłaścicieli aptek są umiarkowanie pesymistyczne. Wyliczony w badanej grupie wskaźnik optymizmu wynosi - 45 (na skali od 100 do -100).

Nastroje różnią się w zależności od wielkości miejscowości, w której znajduje się apteka, tj. im większa miejscowość, tym większy pesymizm. Nastroje wśród farmaceutów różnią się także w zależności od lat stażu w prowadzeniu apteki - im mniejszy staż, tym większy optymizm. Na nastroje wpływa też wykształcenie właściciela apteki. Osoby z wykształceniem farmaceutycznym mają więcej obaw, niż osoby posiadające inne niż farmaceutyczne wykształcenie.

Coraz trudniejszy biznes

Z badania wyłania się również pesymistyczny obraz prowadzenia apteki – 78% badanych twierdzi, że funkcjonowanie biznesu w porównaniu do zeszłego roku jest trudniejsze, zaś co trzeci pytany (74%) deklaruje, że działalność ta jest również mniej opłacalna. Zdecydowana większość badanych przewiduje, że w zbliżającym się roku konkurencja między aptekami sieciowymi i niezależnymi będzie narastać. Apteki – zdaniem ankietowanych – będą konkurować głównie przy pomocy cen leków bez recepty i suplementów diety.

Będą pytać o tańsze leki

Jeżeli chodzi o przewidywanie zachowań pacjentów, właściciele aptek są również pesymistami. 70% twierdzi, że częściej, niż dotychczas klienci będą pytać o tańsze zamienniki, 59% - że nie będą wykupywać leków z powodu braku pieniędzy, 56% - że będą ograniczali zakup artykułów higienicznych, czy kosmetyków specjalistycznych. Jeżeli chodzi o zakup leków bez recepty 45% ankietowanych jest zdania, że nic się nie zmieni, ale 44% przewiduje, że pacjenci częściej będą się decydowali na ograniczenie zakupów.

Fatalna ustawa

W Barometrze Nastrojów Farmaceutów TNS-OBOP prosiło ankietowanych o ocenę ustawy refundacyjnej, która wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2012 roku. Trzech na czterech pytanych właścicieli (74%) uważa ją bądź za niekorzystną dla swojej apteki, bądź nie potrafi powiedzieć, czy będzie korzystna czy też nie. W opinii 76% badanych zmiany, jakie nastąpią od nowego roku będą bardzo lub dość trudne do wprowadzenia. 77% respondentów oczekuje przy tym wsparcia ze strony hurtowni farmaceutycznych, wymieniając głównie pomoc prawno–administracyjną oraz
w zakresie szkoleń.

Mimo przewidywanych trudności, czterech na pięciu (79%) respondentów jest skłonnych podjąć jakieś działania mające na celu wzmocnienie pozycji swojej apteki na rynku. Najczęściej badani wskazywali możliwość prowadzenia wspólnych działań marketingowych z innymi aptekami niezależnymi (56%).

 

O badaniu

Badanie o zasięgu ogólnopolskim zostało zrealizowane przez TNS OBOP na zlecenie Grupy NEUCA  w dniach 9-25 listopada 2011, metodą wywiadów telefonicznych (CATI – Computer Assisted Telephone Interview), w grupie 400 właścicieli lub współwłaścicieli aptek niezależnych. Próba adresowa, kwotowa, o parametrach region, wielkość miejscowości, położenie apteki.

 

Protest aptekarzy

W ramach protestu 16 stycznia apteki nie będą czynne od godz. 13 do 14 - poinformował 14 stycznia prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz. Zaznaczył, że leki mogą być wówczas wydawane tylko w nagłych przypadkach.Przedstawiciele NRA precyzowali, że "nagłe przypadki" dotyczą m.in. ciężkich chorób przewlekłych, gdy brak przyjęcia leku może mieć poważne konsekwencje, np. w nadciśnieniu tętniczym. NRA ponowiła wezwanie do farmaceutów, by realizowali wyłącznie recepty prawidłowo wypisane. Aptekarze mają nie wydawać leków w przypadku recept z pieczątką: "Refundacja do decyzji NFZ", którą stawiają protestujący lekarze. NRA domaga się wykreślenia z ustawy refundacyjnej zapisów przewidujących karanie aptekarzy za realizację recept zawierających błędy (art. 43 ust.1 pkt. 6 ). W ocenie Rady, kary mogą być nakładane także w sytuacji, gdy nie powstały z winy aptekarzy lub były nieistotne.Rada postuluje, by w ustawie zmieniono przepisy dotyczące wydawania tańszych odpowiedników leków, które - w ocenie NRA - utrudniają aptekarzom te czynności. Rada chce, aby cena odpowiednika leku nie musiała być niższa od limitu finansowania przez NFZ. Domaga się też, żeby odpowiednik nie musiał mieć zarejestrowanych takich samych wskazań terapeutycznych, jak specyfik, który ma zastąpić. Aptekarze żądają także "rzeczywistej abolicji w związku z wydawaniem leków na wadliwe recepty wystawione podczas protestu lekarzy, po 1 stycznia 2012 roku". Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz podkreślił również 14 stycznia, że farmaceuci czują się pokrzywdzeni decyzją rządu, by pozostawić w ustawie refundacyjnej przepisy przewidujące ich karanie za realizację niewłaściwie wypełnionych recept. Przypomniał jednocześnie, że rząd usunął z ustawy refundacyjnej zapisy dotyczący kar dla lekarzy.



Kalendarz

Poprzedni miesiąc maj 2012 Następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt So N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Najnowszy numer

e-wydanie