Artykuły
Sektor prywatny króluje w opiece ambulatoryjnej
Od dłuższego już czasu w Polsce toczy się „gorąca” dyskusja na temat zasadności prywatyzacji sektora stacjonarnego (in-patient heath care), który jest domeną publicznej służby zdrowia.
Tymczasem w sektorze opieki ambulatoryjnej (out-patient health care) opieka prywatna od kilku już lat pełni rolę dominującą względem sektora publicznego
Od początku okresu transformacji jednostki niepubliczne w opiece ambulatoryjnej powstawały w dwojaki sposób: jako nowo utworzone oraz w wyniku przekształceń jednostek publicznych. Proces ten był bardzo dynamiczny w wyniku czego udział sektora prywatnego w opiece ambulatoryjnej znacznie wzrósł przy jednoczesnym spadku udziału sektora publicznego. Są jednak jeszcze obszary opieki ambulatoryjnej, które wciąż pozostają domeną jednostek publicznych.
Prawie 80% niepublicznych
Udział jednostek niepublicznych w opiece ambulatoryjnej jest stosunkowo wysoki. Jak wynika z tegorocznych danych rządowego Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) wynosi średnio aż 79,6%. Tak wysoki udział jednostek niepublicznych w opiece ambulatoryjnej pozwala uznać tą część ochrony zdrowia za wysoce sprywatyzowaną, w odróżnieniu od opieki stacjonarnej. Największy udział jednostek niepublicznych (ponad 75%) występuje w przychodniach jednospecjalistycznych (zwłaszcza stomatologicznych) oraz w przychodniach wielospecjalistycznych (ośrodkach zdrowia psychicznego i odwykowego, ambulatoryjnych ośrodkach zabiegowych, stacjach dializ). Wysoki odsetek placówek publicznych CSIOZ odnotowuje również wśród medycznych laboratoriów diagnostycznych, podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych w zakresie opieki domowej, zakładów rehabilitacji leczniczej, zakładów przyrodoleczniczych oraz ośrodków opieki nad niepełnosprawnymi.
Trzeba jednak zaznaczyć, iż udział sektora prywatnego w opiece ambulatoryjnej w zależności od rodzaju jednostki jest znacznie zróżnicowany i waha się od 7% w przypadku banków krwi i organów oraz centrów krwiodawstwa do nawet 100% w przypadku przychodni uzdrowiskowych.
Przychodnie zmierzają do prywatyzacji
Opieka ambulatoryjna powszechnie kojarzy się z przychodniami, które to stanowią najliczniejszą grupę dostawców świadczeń z zakresu lecznictwa ambulatoryjnego. Jak czytamy w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej, przychodnie udzielają świadczeń, które mogą obejmować swoim zakresem świadczenia podstawowej i specjalistycznej opieki zdrowotnej, w warunkach ambulatoryjnych lub domowych, w miejscu zamieszkania lub pobytu osoby potrzebującej tych świadczeń. Funkcjonujące w opiece ambulatoryjnej przychodnie (out-patient department) w zdecydowanej większości są jednostkami niepublicznymi. Udział jednostek niepublicznych w działających przychodniach jednospecjalistycznych waha się od 77% w przypadku przychodni opieki podstawowej do nawet 89% wśród przychodni stomatologicznych.
Podobna sytuacja ma miejsce jeżeli chodzi o przychodnie wielospecjalistyczne (centra). W zależności od rodzaju przychodni wielospecjalistycznej udział jednostek niepublicznych waha się od 69% (centra planowania rodziny) do nawet 100% w przypadku przychodni uzdrowiskowych. Na uwagę zasługuje stosunkowo wysoki udział jednostek prywatnych w tak wrażliwej dziedzinie medycyny jaką jest dializoterapia. Aż 75 % jednostek tego typu działa w sektorze prywatnym.
Publiczna diagnostyka w odwrocie
Sektor prywatny w ochronie zdrowia rozwija się również bardzo dynamicznie w tak ważnym obszarze medycyny jaką jest diagnostyka. Udział podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych, które obejmują swoim zakresem badania diagnostyczne przekracza 70%. W przypadku jednostek wykonujących analizy w celu rozpoznania stanu zdrowia i ustalenia dalszego postępowania leczniczego tj. ośrodków diagnostyki około 69% z nich działa w sektorze prywatnym. Jeżeli chodzi o medyczne laboratoria diagnostyczne, to odsetek placówek niepublicznych tego typu wynosi 79%.
Wysoki odsetek jednostek niepublicznych notuje się również w przypadku: podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych w zakresie opieki domowej (87%), zakładów rehabilitacji leczniczej (75%), zakładów przyrodoleczniczych (94%) oraz ośrodków opieki nad niepełnosprawnymi (87%).
Żłobki i ratownictwo domeną publiczną
Nie wszystkie obszary opieki ambulatoryjnej charakteryzują się przewagą jednostek niepublicznych nad publicznymi. Stosunkowo niski poziom udziału jednostek niepublicznych występuje w takich częściach opieki ambulatoryjnej jak: żłobki, banki krwi i organów, centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa oraz stacje (podstacje) pogotowia ratunkowego. Zdecydowana większość żłobków, bo aż 92% to jednostki publiczne. Być może jest to powód, dla którego tego typu placówek w Polsce brakuje. Jeżeli chodzi o stacje pogotowia ratunkowego i jednostki opieki doraźnej to 72% z nich pozostaje w rękach państwa.
Tak niski poziom udziału jednostek niepublicznych we wspominanych wyżej obszarach opieki ambulatoryjnej wynika z faktu, że były one historycznie domeną publicznej służby zdrowia oraz z niskiego poziomu ich finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia. To nie zachęca podmiotów z sektora prywatnego do podejmowania swojej działalności w tych częściach opieki ambulatoryjnej.
Prywatne z publicznych pieniędzy
Mimo tego, że opieka ambulatoryjna w polskim systemie ochrony zdrowia jest głównie świadczona przez jednostki niepubliczne, to jednak większość z tych jednostek ma zawarte kontrakty z NFZ na udzielanie świadczeń zdrowotnych. Leczenie w tych jednostkach dla ubezpieczonych pacjentów pozostaje bezpłatne podobnie jak leczenie w jednostkach publicznych. Publiczny płatnik w ochronie zdrowia - NFZ finansuje usługi zdrowotne niezależnie od formy własności placówki, w której są wykonywane. Dzięki temu pacjenci mają możliwość leczenia się w placówkach lepiej wyposażonych i oferujących wyższą jakość usług zdrowotnych aniżeli placówki publiczne.
Przemysław Szetela, doktorant Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie





MbMedia, ul. Pruszkowska 17, 02-119 Warszawa, Tel.: (22) 867 27 50, Fax: (22) 824 70 16