Artykuły

NFZ sfinansuje hormonoterapię pierwszego rzutu

 

Wraz z wejściem w życie nowej listy leków refundowanych od 16 listopada tego roku pacjentki po menopauzie, zmagające się z hormonowrażliwym wczesnym rakiem piersi, będą mogły skorzystać ze sprawdzonej klinicznie, skutecznej  hormonoterapii pierwszego rzutu. Finansowanie terapii przez Narodowy Fundusz Zdrowia daje nadzieję tysiącom kobiet zmagających się z nowotworem piersi.

 

Decyzja Ministerstwa Zdrowia został podjęta w oparciu o korzyści terapeutyczne jakie daje ta metoda leczenia (jakość, skuteczność i dobra tolerancja  terapii), ale także o racjonalne i efektywne wydatkowanie publicznych pieniędzy. Polska jest krajem, który później niż inne kraje europejskie w tym np. ościenne Czechy –  podjął taką decyzję.

 

Nowe leki na liście

W nowym projekcie listy leków refundowanych znalazły się dwa produkty zawierające substancję czynną anastrozol stosowane w leczeniu wczesnego raka piersi w pierwszym rzucie hormonoterapii – między innymi lek odtwórczy (Egistrozol), który ponad rok temu tzn. w sierpniu 2010 roku uzyskał pozytywną rekomendację Agencji Oceny Technologii Medycznych w tym zakresie. Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie powtarzało, że najważniejszym kryterium doboru, a także finansowania przez NFZ wszelkich terapii jest ich bezpieczeństwo oraz efektywność leczenia.

Wyniki badania ATAC ( Badanie ATAC porównuje skuteczność i bezpieczeństwo stosowania anastrazolu i tamoksifenu u kobiet po menopauzie z miejscowo zaawansowanym rakiem piersi), prezentujące skuteczność ocenianą po 100 miesiącach od rozpoczęcia terapii - wykazały wysoką skuteczność i bezpieczeństwo stosowania  anastrozolu (substancja czynna) w leczeniu wczesnego raka piersi. Jak pokazują wyniki substancja ta zmniejsza także ryzyko nawrotu choroby. Aż o  40% zmniejszone jest ryzyko powstania nowotworu drugiej piersi,  24 % zmniejszone ryzyko nawrotów choroby, 15% zmniejszone ryzyko śmiertelności z powodu raka piersi oraz 16% zmniejszone ryzyko  powstania przerzutów odległych.

 

13 lat oczekiwania

W Polsce terapia tą grupą leków jest stosowana już od ponad trzynastu lat, ale dotychczas refundowane były jedynie w drugim rzucie – kiedy  początkowe leczenie tamoxsifenem okazywało się nieskuteczne, bądź gdy u pacjentek stwierdzono nietolerancję tamoxsifenu (substancji obecnej na rynku od wielu lat). Dla chorych oznaczało to jedno - rozpoczęcie leczenia nowszym lekiem (z substancją czynną anastrozol) w późniejszym, a więc bardziej zaawansowanym etapie choroby. A przecież  w walce z nowotworem kluczowy jest zarówno czas, jak dobór innowacyjnej i zarazem efektywnej  terapii. 

Od 16 listopada br. to się zmieni. Decyzja o refundacji anastrozolu w 1-szym rzucie choroby to  przełom w dostępności do rekomendowanego przez panele ekspertów (ASCO; San Gallen)  leczenia wczesnego raka piersi. Terapia tym lekiem będzie teraz w stu procentach finansowana przez NFZ.

Z nadchodzących zmian w dostępności do nowoczesnej hormonoterapii cieszyć się będą przede wszystkim pacjentki oddziałów onkologicznych, ponieważ co czwarta kobieta, która choruje na nowotwór złośliwy zmaga się z rakiem piersi. Według Krajowego Rejestru Nowotworów Złośliwych każdego roku blisko 13,5 tysiąca kobiet w Polsce dowiaduje się, że ma raka piersi - ponad pięć tysięcy z nich umiera. Bez wątpienia rak piersi to najważniejszy problem zdrowotny Polek, szczególnie po menopauzie gdyż aż w 80% przypadków dotyka on kobiety pomiędzy 45 a 69 rokiem życia.

 

Wczesna diagnostyka i dostęp do skutecznych i rekomendowanych terapii - kluczem w walce z rakiem piersi

Edukacja prozdrowotna społeczeństwa, a także profilaktyka wtórna są bardzo ważne w walce z nowotworem. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z faktu, że wczesna diagnostyka musi być połączona z szybkim dostępem do skutecznych i rekomendowanych terapii aby zwiększyć szanse na wygranie z tą chorobą. Według wytycznych Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO) istnieje consensus co do celowości powszechnego stosowania inhibitorów aromatazy w leczeniu uzupełniającym pacjentek

Nowoczesnym podejściem do terapii jest zastosowanie tzw.  leczenia sekwencyjnego, które opiera się często na chirurgicznej interwencji, ale także na zastosowaniu kilku metod leczenia uzupełniającego m.in. chemioterapii, radioterapii, a także hormonoterapii. Ostatnia jest szczególnie zalecana wśród kobiet, u których stwierdzono obecność receptorów hormonalnych w komórkach nowotworowych (80% chorych).

Leczenie hormonalne polega na zmniejszeniu poziomu hormonów (estrogenów) w organizmie. Odbywa się to poprzez zablokowanie lub zmniejszenie aktywności receptorów hormonalnych wpływających na poziom hormonów, które z kolei wpływają na funkcje komórek nowotworowych, w tym ich wzrost - za pomocą leków z grupy inhibitorów aromatazy.

Dobór terapii zależy m.in. od wieku pacjentki. U kobiet młodych synteza estrogenów odbywa się głównie w jajnikach dlatego najczęściej stosowaną terapią uzupełniającą jest wyłączenie funkcji jajników lub blokowanie działania receptorów estrogenowych. Natomiast wśród kobiet po menopauzie  stosuje się najczęściej metodę zmniejszenia poziomu estrogenu w organizmie poprzez hamowanie enzymu odpowiedzialnego za ostatni etap syntezy estrogenów poza jajnikami.

Celem hormonoterapii uzupełniającej jest przede wszystkim zmniejszenie ryzyka nawrotu choroby i śmierci z jej powodu, a także obniżenie zagrożenia przerzutu.

Nowoczesne leki, dostępne dziś na rynku dają nadzieję kobietom na życie bez strachu przed nawrotem choroby, a także zmniejszenie działań niepożądanych, co jest niezwykle ważne dla wielu kobiet zmagających się z tą chorobą.



Kalendarz

Poprzedni miesiąc maj 2012 Następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt So N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Najnowszy numer

e-wydanie