Artykuły
Gabinet patient-friendly
Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic z Katowic opracowało przewodnik, ułatwiający stworzenie przyjaznego pacjentowi gabinetu.
Wśród elementów, które wpływają na wybór gabinetu znalazły się zapach, personel, muzyka, a nawet to, czy gabinet jest na Facebook’u
Wbrew pozorom zapach i muzyka odgrywają tak samo ważną rolę w wyborze stomatologa, co wyposażenie gabinetu, zwłaszcza, jeśli pacjent stawia na komfort zabiegu lub ma złe wspomnienia z przeszłości. Dlatego stomatolodzy coraz więcej i chętniej inwestują w rozwój gabinetów i ich wizerunek. – W ciągu 20 lat stomatologia rozwinęła się, ewoluując w kierunku komfortu pacjenta. Dziś podanie znieczulenia nie musi być bolesne, a w gabinecie nie towarzyszy nam nieprzyjemny zapach – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z katowickiego Dentim clinic. Współczesny pacjent zwraca uwagę na różne rzeczy już od samego wejścia do gabinetu, a nawet już na etapie przeglądania Internetu. Leczenie stomatologiczne dla wielu wciąż wiąże się ze strachem i oporem, dlatego ważne jest żeby pacjent czuł się w gabinecie, komfortowo i wracał do dentysty bez strachu
Zapach- Swąd borowania
Z badań przeprowadzonych przez Dentim clinic w kwietniu 2009 roku przy okazji akcji edukacyjnej Stop dentofobii wynika, że aż 20% pacjentów ma negatywny stosunek do stomatologa właśnie z powodu zapachu. - Potężny odsetek pacjentów zwraca uwagę na ten z pozoru błahy czynnik. Nieprzyjemny zapach gabinetu wielu pacjentów pamięta jeszcze z dzieciństwa. Wspominają często, że towarzyszy on im nawet parę dni po wyjściu z gabinetu – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko. Na szczęście z tym problemem radzi sobie już coraz więcej gabinetów. Używanie nowoczesnych, bezzapachowych materiałów stomatologicznych, cyrkulacja powietrza plus aromaterapia mogą rozwiązać ten problem. Dziś po wejściu do wielu gabinetów zamiast zapachu borowania pacjenta wita cytryna, leśna polana, egzotyczna wanilia. - W Dentim clinic zmieniamy zapachy wraz z porami roku, a także w zależności od gabinetu dopasowujemy je do wystroju i charakteru lekarza – mówi doktor Fąferko.
Wnętrze - Wszędobylskie kafelki i plakaty na zielonych ścianach
Architekt, plastyk, dekorator wnętrz to dziś osoby niezbędne, kiedy decydujemy się przygotować własny gabinet stomatologiczny tak, aby był przyjazny dla odwiedzających go pacjentów. Dobrze zaprojektowane wnętrze, przypominające jednak wciąż wnętrze gabinetu sprawi, że pacjent będzie czuł się w nim komfortowo, a co najważniejsze będzie do niego wracał. Zdaniem specjalistów z Dentim clinic idealny współczesny wizerunek wnętrza gabinetu stomatologicznego musi mieć charakter medyczny, ale jednocześnie nie może sprawiać wrażenia szpitalności. – Chodzi o to, żeby połączyć dwa kontrastujące ze sobą elementy – uważa Wojciech Fąferko. Według niego bardziej istotne od wystroju nowoczesnego gabinetu, gdzie zawsze będą monitory, fotele i sprzęt medyczny jest to jak wygląda poczekalnia. Kluczowe jest tutaj odpowiednie światło, czy np. świeże cięte kwiaty. - Pacjenci coraz częściej czekając na wizytę mogą poczytać świeżą prasę, porozmawiać z recepcjonistką, pooglądać slajdy z podróży lub skorzystać z laptopa z bezprzewodowym dostępem do Internetu. To relaksuje – dodaje.
Muzyka - Chillout i smooth jazz pomogą w stresie
Skoro już mowa o relaksie, to z doświadczeń Dentim clinic wynika, że nic tak dobrze nie robi przed wizytą u stomatologa jak muzyka. Chociaż, póki co nikt nie wpadł na pomysł, żeby wydawać składankę stomatologiczną, to coraz więcej gabinetów stosuje muzyczne „czasoumilacze”. Do najpopularniejszego repertuaru należy chillout i smooth jazz. Dziś, w wielu nowoczesnych gabinetach pacjenci przed wizytą słuchają muzyki albo radia. – Stres przed wizytą plus cisza w poczekalni źle wpływają na pacjenta, muzyka w poczekalni, a nawet podczas zabiegu, płynąca z głośnika albo słuchawek pozwala rozładować towarzyszące wizycie napięcie – uważa Wojciech Fąferko.
Personel - Recepcjonistka lub recepcjonista najlepszą reklamą gabinetu
Wygląd, zapach i muzyka nie pomogą, jeśli za kontuarem recepcji spotkamy niemiłą osobę. Dziś personel placówki medycznej, kompetentny musi być zarówno w tematyce medycznej, jak w kontakcie z pacjentem. Pracownicy recepcji mają zawsze wcześniejszy kontakt z pacjentem, niż lekarze. To od nich w dużym stopniu zależy, czy pacjent będzie czuł się komfortowo w klinice.
Wyposażenie i sprzęt medyczny
Chociaż to, co cieszy oko zapada pacjentom najbardziej w pamięć, to nawet najlepsze wnętrze gabinetu nie będzie przyjazne pacjentowi, jeśli nie będzie w nim nowoczesnego sprzętu. Rynek oferuje dziś całą gamę rozwiązań, które nie tylko przyspieszają leczenie stomatologiczne, ale także sprawiają, że można minimalizować ból do zera. Według specjalistów z Dentim clinic coraz popularniejszym rozwiązaniem staje się tzw. komputerowe znieczulenie. W odróżnieniu od tradycyjnego, tutaj to komputer podaje środek znieczulający, tak precyzyjnie, że pacjent nie czuje iniekcji. Chcąc przyśpieszyć gojenie się ran, pacjenci wybierają leczenie z wykorzystaniem lasera biostymulacyjnego, którego wiązka światła pomaga w zabliźnianiu się ran i przyśpiesza ich gojenie. Dzięki rozwojowi technologii dziś pełne uzębienie pacjent może uzyskać nawet podczas jednej wizyty w gabinecie. Wszystko dzięki implantom, wkręcanym do kości, na których mocowana jest proteza. – Nowoczesna stomatologia to medycyna przyjazna pacjentowi. Od lat inżynierowie, a także lekarze pracują nad tym, żeby minimalizować zarówno ból, jak i stres pacjenta związany z wizytą u stomatologa – mówi Fąferko. Jego zdaniem rozwiązaniem przyjaznym pacjentowi jest z pewnością sedacja wziewna, czyli podanie podtlenku azotu w trakcie zabiegu. - Lekki „odlot” sprawia, że pacjent zamiast się stresować zabiegiem, odpoczywa – twierdzi Wojciech Fąferko.
Podejście gabinetu do leczenia dzieci
Tylko około 10 proc. gabinetów w Polsce przygotowanych jest na wizytę dzieci. To mało, zważywszy na fakt, że większość lęków przed dentystą - aż 45 proc. - ma swoją genezę w pierwszej wizycie. Na co wiec zwrócić uwagę, jeśli chcemy żeby dziecko leczone było bez strachu? Na początek – wizyty adaptacyjne. – Przypominają obwąchanie terenu – śmieje się Wojciech Fąferko. – Zanim dziecko przyjdzie na wizytę, przychodzi z mamą poznać gabinet. Bawi się sprzętem, koloruje kolorowanki, ogląda bajki o zębowych wróżkach. Pokazujemy mu, jak będzie wyglądało leczenie. Przede wszystkim poznaje lekarza. Najważniejsze w tym jest zaufanie dziecka, a także podejście rodziców. Dziecko, które oswoi się z dentystą, nie będzie zestresowane – opowiada stomatolog. Ważna jest także sama wizyta. Dzieci podczas zabiegów mogą wybierać sobie kolory wypełnienia, podczas sedacji dostają zapachowe maseczki, a po wizycie odznakę dzielnego pogromcy próchnicy. Warto dodać, że większość zabiegów odbywa się przed TV, w którym dziecko może zobaczyć ulubione bajki. – To wszystko ma głębsze podłoże. Chodzi o wychowania pokolenia wolnego od dentofobii. Pacjent, który jako dziecko dobrze się czuł u dentysty, w przyszłości nie będzie się bał tutaj wracać, nawet na skomplikowane zabiegi –podsumowuje Wojciech Fąferko.
Kredytowanie leczenia
Już blisko 1 tys. gabinetów w Polsce oferuje swoim pacjentom kredytowanie leczenia stomatologicznego. Dzięki współpracy gabinetu z bankiem pacjent ma szansę na leczenie, na które do tej pory nie było go stać. Kredyt większość gabinetów udziela od ręki, formalności załatwia się w rejestracji, gdzie wyliczane są raty i podpisywana umowa. Kredyty mają przede wszystkim zwiększyć dostęp do leczenia implantologicznego i ortodontycznego, czyli tych zabiegów, które do tej pory zarezerwowane były tylko dla pacjentów o grubszym portfelu.
Kompleksowe leczenie
Większość stomatologów podkreśla wagę planowana leczenia pacjenta na dłuższy okres, a nie traktowania go jako pracę dorywczą. Powoduje to zarówno lepsze efekty lecznicze, jak i przywiązanie pacjenta do określonego gabinteu, czy wręcz lekarza. Według Wojciecha Fąferko komfort pacjenta polega także na tym, że leczy się u stomatologa, który zna jego historię leczenia oraz wie, jakie rozwiązania zastosowano wcześniej. Żeby nie zmuszać pacjenta do biegania po mieście do ortodonty, implantologa, czy higienistki, część gabinetów w Polsce świadczy usługi kompleksowo. – Bywa, że leczą się u nas całe rodziny. Tata idzie na zabieg do implantologa, mama wybiela zęby, a córka ma zakładany aparat. Całość jest koordynowana przez lekarza stomatologa prowadzącego danego pacjenta. Tak jest wygodniej, kiedy wszyscy są pod opieką jednego specjalisty – tłumaczy Wojciech Fąferko. Oprócz leczenia, dobrze jest kiedy gabinety oferują także tomografię i RTG na miejscu. Takich gabinetów wciąż jeszcze nie ma wiele. Jak wynika z danych Dentim clinic w województwie śląskim tylko dwa. Jednak coraz więcej stomatologów planuje otworzyć swoje własne pracownie tomografii i RTG.
Gabinet w sieci
Przyjazny pacjentowi gabinet to gabinet otwarty na kontakt z pacjentem, który można poznać już na etapie poszukiwań. We współczesnym świecie podstawą jest strona internetowa, ale nie tylko. Dziś gabinety mają swoje profile na Facebook.com, Blip.pl i Twitter.com, prowadzą blogi, na których doradzają, i wrzucają filmiki na YouTUBE pokazując, co pacjenta czeka w gabinecie. – Branża stomatologiczna dopiero jest przed wielkim boomem komunikacyjnym. Jednak już dziś większość gabinetów komunikuje się z pacjentem przy pomocy newsletterów – mówi Wojciech Fąferko. W Dentim clinic postawiono na nieformalną komunikację na portalach społecznościowych. Na Blip.pl można np. zadać pytanie specjaliście z przychodni, a na Facebook.com klinika organizuje konkursy i zabawy.
Na podstawie materiału z Dentim clinic





MbMedia, ul. Pruszkowska 17, 02-119 Warszawa, Tel.: (22) 867 27 50, Fax: (22) 824 70 16